Wpisz tytuł, autora, kategorie…   Wpisz tytuł, autora, kategorie…   

Strążyska, Giewont i księżyc

Znasz inne opracowanie tej piosenki? Aby zapisać swoje opracowanie tego utworu kliknij tutaj
Moje
wspomnienia
mgłą
owiane
lecz
to
z
dzieciństwa
pozostało
przykryte
śniegiem
Zakopane
i
wszędzie
cicho
wszędzie
biało
Wspomnienia
plączą
się
i
mylą
i
trudno
je
ogarnąć
wszystkie
ale
nie
znika
zachwyt
chwilą
spaceru
z
ojcem
do
Strążyskiej
Nad
Giewontem
chmura
płynie
granatowa
a
ja
chciałabym
ten
Giewont
pocałować
nad
Giewontem
noc
zapada
a
ja
płaczę
że
go
przez
tych
parę
godzin
nie
zobaczę
nad
Giewontem
księżyc
wisi
i
się
gapi
może
by
się
po
kieliszku
ze
mną
napił
puszcza
do
mnie
oko
księżycowy
błysk
gdybyś
nie
był
tak
wysoko
wziął
byś
w
pysk
Dziś
kiedy
budzę
się
nad
ranem
mała
kobieta
w
wielkim
świecie
to
wiem
że
białe
Zakopane
przytuli
kiedyś
moje
dzieci
Poznają
domy
i
ulice
halnego
wiatru
kołysanie
i
zasłuchają
się
w
muzyce
i
ona
z
nimi
już
zostanie
Nad
Giewontem
chmura
płynie
granatowa…
Nad
Giewontem
księżyc
wisi
moi
mili
może
czeka
byśmy
razem
zanucili
o
tych
chłopcach
którzy
kiedyś
z
nami
byli
i
jak
wszystko
pomalutku
się
minyli

Autor: Andrzej Sikorowski, Maja Sikorowska

Autor tekstu: Brak

Autor muzyki: Brak