Spotkania
Znasz inne opracowanie tej piosenki? Aby zapisać swoje opracowanie tego utworu kliknij tutaj
Ktokolwiek
nas
spotyka
od
Niego
przychodzi
tak
dokładnie
zwyczajny
że
nie
wiemy
o
tym
jak
osioł
co
chciał
zawyć
i
nie
miał
języka
lub
chrabąszcz
co
swej
nazwy
nie
zna
po
łacinie
będziemy
się
mijali
nie
wiadomo
po
co
spoglądali
na
siebie
i
sięgali
w
ciemność
myśleli
o
swym
sercu
że
trochę
zawadza
jak
wciąż
ta
sama
małpa
w
sensacyjnej
klatce
Ktokolwiek
nas
spotyka
od
Niego
przychodzi
jeśli
mniej
religijny
-
bardziej
chrześcijański
wspomni
coś
od
niechcenia
podpowie
adresy
jak
śnieg
antypaństwowy
co
wzniosłe
pomniki
z
wyrazem
niewiniątka
zamienia
w
bałwany
niekiedy
łzę
urodzi
ważniejszą
od
twarzy
co
pomiędzy
uśmiechem
a
uśmieszkiem
kapie
Ktokolwiek
nas
spotyka
od
Niego
przychodzi
nagle
zniknie
-
od
razu
przesadnie
daleki
czy
byliśmy
prawdziwi
-
sprawdził
mimochodem
Ktokolwiek
nas
spotyka
od
Niego
przychodzi
tak
dokładnie
zwyczajny
że
nie
wiemy
o
tym
Autor: Marcin Styczeń
Autor tekstu: Marcin Styczeń
Autor muzyki: x Jan Twardowski